16

Odp: Wszystko co zwiazane jest z dymami ,

Faze to nie hazer tylko dymiarka z wentylatorem. Dla uzyskania lepszego efektu sugeruje tankowanie np. Pro Smoke Studio, da to delikatniejszy dym. Generalnie, zależy co chcesz uzyskać i jak ma dym wyglądać

17

Odp: Wszystko co zwiazane jest z dymami ,

wiesz co, zalezy mi na stwożeniu jednolitej warstwy dymu, raczej nie widocznej ( oczywiście wiem, że jest to nie możliwe) natomiast nie chce napierdzianego dymu że muzyków nie widać tylko bazę dla światła które ma się na czym odłożyć

18

Odp: Wszystko co zwiazane jest z dymami ,

No to najlepiej kupic MDG, a używając tych które masz to tankuj je pro smoke studio, rozstaw po scenie dodaj obowiązkowo zewnętrzne wentylatory i poddymiaj scene delikatnie ale cały czas

19

Odp: Wszystko co zwiazane jest z dymami ,

powiedz mi jeszcze jedną rzecz, to że każdy producent wciska użytkownikowi " rekomendowane" płyny ma czystko marketingowy cel. raczej płyn do urządzeń JEM nie zniszczy maszyn Robe?

20

Odp: Wszystko co zwiazane jest z dymami ,

Tzn ma i nie ma. Bo jeżeli wlejesz i-foga do K1 - to k1 szlag trafi. Generalnie jeżeli chodzi o hazery to lepiej używać zalecanych płynów. Jeżeli chodzi o dymnice typu f100 czy zr-33 to przepalą wszystko.

21

Odp: Wszystko co zwiazane jest z dymami ,

tzn, oczywiście że nie wleje płynu do ciężkiego dymu do zwykłej dymiarki. Mam raczej na myśli relację płyn do foga ( ten o którym wspomniałeś) kontra płyn do foga robe

22

Odp: Wszystko co zwiazane jest z dymami ,

Ja wole ten z Jem`a, zepsuc się napewno nie zepsuje.

23

Odp: Wszystko co zwiazane jest z dymami ,

kajmar888 napisał/a:

powiedz mi jeszcze jedną rzecz, to że każdy producent wciska użytkownikowi " rekomendowane" płyny ma czystko marketingowy cel. raczej płyn do urządzeń JEM nie zniszczy maszyn Robe?

To nie jest czysto marketingowy zabieg. Wielokrotnie sam uprzedzałem o tym i wiele razy na forum były historie że maszyna źle się zachowywała z powodu niewłaściwego płynu.
Przypomnę że chodzi o tzw. "ciepło właściwe" płynu oraz metodę emisji. Różne firmy mają to różnie rozwiązane i niedopasowanie parametrów sprawiało, sprawia i będzie sprawiać problemy.

Z tego co zauważyłem to Martin/Jem stosuje od dłuższego czasu połączenie odparowywania pod ciśnieniem z rozpylaniem tak jak robią to atomizery do środków czystości lub perfum oraz słuchawki prysznicowe z funkcją "mgiełki".
Mają przez to cieńsze dysze (które łatwiej zepsuć niewłaściwym używaniem), ale znacznie mniejszą moc grzałki przy wydajnościach porównywalnych do wcześniejszych maszyn, oraz niższą temperaturę oparów na wylocie.

Czasem jest to taka relacja parametrów tak odmienna od wcześniejszych że do danej maszyny jest tylko nowy rodzaj płynu nie pasujący do wcześniejszych maszyn i vice versa, np. tak jak K1.