<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title type="html"><![CDATA[Forum Oświetlenia Scenicznego - Elwolight - Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
	<link rel="self" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/extern.php?action=feed&amp;tid=91&amp;type=atom"/>
	<updated>2009-05-17T21:23:26Z</updated>
	<generator>PunBB</generator>
	<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?id=91</id>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=3288#p3288"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Heh i pomyśleć że dopiero niedawno ja tutaj pytałem o takie rzeczy jak zacząć itp. a poczekałem trochę i już pomagałem przy oświetleniu&nbsp; lokalnym wprawdzie to tylko 16 parów LED kilka zwykłych dymiarka dimer i sterownik eurolite za grosze ale jednak na początek zawsze coś. A pół godziny temu nabyłem 2 PARY 56 LED RGB za dwa dni będę miał je w domu wiem że światło statyczne małą robi karierę ale jak na początek to zawsze coś no i wiadomo że koszty takiego zakupu nie są wysokie. Pinspoty które wydawały by się beznadzieją lampką dzięki dużemu zasięgu też już wiele razy zdały egzamin. I pewnie niektórym wyda się to dziwne ale lubię Ledy pomimo oświetleniowców twierdzi że są beznadziejne ale na mój kapitał... A w oświetleniu i tak najważniejsze to to żeby mieć własną wizje i lubić to co się robi.</p><p>Mam jeszcze takie pytanie a nie chcę zakładać nowego tematu może wiecie jak nazywają się profesjonalnie podstawki naziemne pod reflektory - takie &quot;krzyżaki&quot; ponieważ nigdy nie używaliśmy ich profesjonalnej nazwy a teraz potrzebuje kilka zakupić.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Spot]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=809</uri>
			</author>
			<updated>2009-05-17T21:23:26Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=3288#p3288</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=3276#p3276"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Dawid napisał/a:</cite><blockquote><p>Niestety w tej branży tak bywa że trzeba dużą część życia jej poświęcić, ale niektórrzy to kochają i by bez tego żyć nie mogli.</p></blockquote></div><p>W sumie racja <img src="http://www.forum-oswietlenia.pl/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[midams]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=734</uri>
			</author>
			<updated>2009-05-16T17:38:20Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=3276#p3276</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1311#p1311"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>hmmm. ..... ja jak na razie robie swoje popierdułki ale wierz mi ze tez mysle o czyms wiekszym</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[nolawz]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=38</uri>
			</author>
			<updated>2008-07-27T12:19:19Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1311#p1311</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1309#p1309"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>A ja wczoraj i dziś zaświeciłem pierwsze koncerty w życiu. Nie wszystko idealnie wyglądało ale jak światła zaczęły mrugać i na jakimś smętnym kawałku użyłem tylko trzech dobrze ustawionych reflektorów to akustycy zmienili zdanie o &quot;młodym&quot;. Stres jak nie wiem co... ale potem uśmiech przez całą imprezę gdy wiedzialem co, jak i po co robię. <br />Moje zdanie jest takie - najlepiej zaczynać w małej firmie gdzie samemu szybko zaczyna realizować się swoje pomysły i swoją wizję (ja pracuję w miejskim ośrodku kultury). Ale do tego musi dojść otrzaskanie przy dużych projektach, nawet jeśli miałoby to być tylko zwijanie kabelków. Marzy mi się tyranie na trasie koncertowej tylko po to, żeby uważnie przyjrzeć się pracy dużych ekip na bardzo drogim sprzęcie. Prawda jest taka że teoria jest szalenie ważna, ale z dobrą praktyką bez teorii można się z reguły obejść. W moim mieście pułap możliwości rozwoju osiągnę niestety dość szybko i trzeba się będzie rozejrzeć za większą firmą, chociażby na zlecenie od czasu do czasu.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[początkujący p. Światełko]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=350</uri>
			</author>
			<updated>2008-07-26T22:58:24Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1309#p1309</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1307#p1307"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>i tutaj widać różnice między małą firmą a dużą <img src="http://www.forum-oswietlenia.pl/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> </p><p>ja zaczynałem w małej firmie i już po miesiącu noszenia konstrukcji podestów, caseów, podłączania światła i dźwięku, świeciłem pierwszy koncert <img src="http://www.forum-oswietlenia.pl/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> ... fakt że konsola była już zaprogramowana a i zespół był jakiś osiedlowy, to i tak byłem tak spięty jakbym topową gwiazdę w Polsce oświetlał <img src="http://www.forum-oswietlenia.pl/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[avekamil]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=88</uri>
			</author>
			<updated>2008-07-26T22:24:20Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1307#p1307</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1306#p1306"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>ja zaczynałem od noszenia scen, później nosiłem case`y, a teraz dopuszczają mnie nawet do świecenia, są to co prawda na razie popierdułki ale cały czas się rozwijam, wydaje mi się nawet że jestem jak na ten moment całkiem niezłym technikiem. Może w przyszłym sezonie zajmę się bardziej realizacją, choć&nbsp; to jest dość&nbsp; ciężkie zadanie gdyż w moim przypadku mogę poznawać stoły tylko ze strony teoretycznej... tzn instrukcja i nic więcej</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[nolawz]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=38</uri>
			</author>
			<updated>2008-07-26T16:42:11Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1306#p1306</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1248#p1248"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>moim zdaniem nikt nie nauczy kogoś dobrze świecić...może same światła dimerowane to tak to jest wyższa półka dobrze zaświecić ale efektowe światło to już kwestia zmysłu....jedyny problem to nauka obsługi stołu...na początek polecam samemu wdrożyć się w instrukcje i ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć....spędzić te pare dni tygodni na magazynie u serwisantów czy gdziekolwiek gdzie ma sie dostęp do sterownika i do wszystkiego dojść samemu...stworzyć swój własny specyficzny styl pracy,coś z czego będzie można wycztrać że robi to włąśnie TA a ie inna osoba.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[takisam]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=420</uri>
			</author>
			<updated>2008-07-21T21:56:24Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=1248#p1248</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=734#p734"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>W świeceniu jest tak, że zawsze - czy w koncercie, czy spektaklu, czy kotlecie - świeci się na ludzi i dla ludzi, więc ostateczny efekt to zazwyczaj kwestia kompromisu. Pan manager tak samo jak pan reżyser mają swoje zajawki a przede wszystkim gust&nbsp; i czasem trzeba pogodzić się z myślą, że ten czy inny pomysł zrealizuje się później. Nic nie przepadnie. <br />Panu Radziku, takie rozwojowe podejście do każdego joba to jest najlepsze wyjście. Przed rutyną trzeba wiać i tyle.<br />W ogóle wiosna idzie, myślmy pozytywnie:)</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[ada]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=5</uri>
			</author>
			<updated>2008-03-17T10:07:02Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=734#p734</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=721#p721"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>No, chyba że trafia sie plener zaczynający sie o 10 rano, wieje wiatr i dym rozwiewa się w pół sekundy. Wtedy świeci się jak kolorowymi latarkami <img src="http://www.forum-oswietlenia.pl/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <br />A co do &quot;smykałki&quot; to problemem często staje sie rutyna. Dwie, trzy imprezy w tygodniu i niektórzy lecą z rozpędu - i z pomysłem na sprzęt, na aranżację, i na świecenie...wtedy może tego &quot;krzywo&quot; już nawet nie widzą.<br />Już to pisałem - jeśli KAŻDE świecenie traktuje się jak wyzwanie (bez znaczenia: mniejsze lub większe) to wtedy podejście jest inne.<br />(I wtedy praca z &quot;kierownikiem zamieszania&quot;, który oczywiście na wszystkim się zna jest właśnie takim duuuuużym wyzwaniem <img src="http://www.forum-oswietlenia.pl/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[radzik]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=105</uri>
			</author>
			<updated>2008-03-15T20:01:21Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=721#p721</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=719#p719"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Ada mam na myśli ludzi którzy kierują się zasadą &quot; trochę krzywo to też prosto &quot;. Musisz przyznać, że praca z ludźmi którzy nie czują smykałki do tego joba bywa ciężka. Co do świecenia do kotleta to rzeczywiście można się wkurzyć na charakter sztuki, ale Koledzy już niedługo sezon plenerowy:) zatem nic straconego!</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[kajmar888]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=110</uri>
			</author>
			<updated>2008-03-15T19:19:34Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=719#p719</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=718#p718"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Co do &quot;kotletów&quot; to niestety znajdzie się czasem kierownik który się na tym nie zna, wymaga od nas cudu i mówi nam jak mamy to świecić a to strasznie lipnie wyglada, plusem jest chociaż to że jak cię impreza wkórza to można się dobrze najeść bo najczęściej catering nie skromny.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Dawid]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=11</uri>
			</author>
			<updated>2008-03-15T19:18:45Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=718#p718</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=713#p713"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Co do &quot;kotletów&quot;, o których napisała Ada - rzeczywiście z reguły &quot;kotlety&quot; są bardziej dofinansowane.<br />Minus takich bankietów to drętwi ludzie i słaba muzyka. Plus to dużo sprzętu - dzięki temu można choć trochę &quot;poszaleć&quot; realizacyjnie <img src="http://www.forum-oswietlenia.pl/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> - sprawdzić możliwości sprzętu, popróbować bardziej scenograficznego podejścia itd.<br />Więc - nie ma tego złego...</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[radzik]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=105</uri>
			</author>
			<updated>2008-03-15T13:38:56Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=713#p713</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=710#p710"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Kto i jak Ci podcina? Dla mnie najtrudniejsze jest to, że bardzo często trzeba świecić nie to, co się chce- albo muzyka cudowna, tylko kanałów sześć albo urządzeń multum a tu kotlet... Taki koncert-marzenie zdarza się raczej rzadko. No - ale gdyby zdarzał sie często, to nie byłby już takim przeżyciem:)</p><p>Co do zdobywania nagrań koncertów - panie Czator, jeśliś z Krakowa lub zaglądasz tu, daj znać na emila,&nbsp; możemy spróbować podzielić się Sade. Może coś na allegro jest?</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[ada]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=5</uri>
			</author>
			<updated>2008-03-14T23:07:28Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=710#p710</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=708#p708"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>: ) <br />W każdej branży tak jest! Spróbuj pracy w banku - zobaczysz jak Ci będą wybijać z głowy..</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Pecora]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=3</uri>
			</author>
			<updated>2008-03-14T22:37:48Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=708#p708</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Którędy droga- Czyli jak przepoczwarzyć się w oświetleniowca.]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=706#p706"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Witam wszystkich Kolegów i Koleżankę po fachu serdecznie. Jestem nowy na forum, w branży siedzę od mniej więcej roku. Wnikliwie przeczytałem Wasze dotychczasowe posty dla tego tematu. Zgadzam się z Wami w 100%, ja również jestem maniakiem oświetlenia, nie jest dla mnie problemem tyranie jak wół, najważniejszy jest efekt i coś w rodzaju &quot; motyli w brzuchu&quot; gdy ogląda się bądź co bądź swoje dzieło:) Powiem Wam tylko co mnie martwi w Naszej branży. Martwią mnie ludzie którzy nie posiedli czegoś na kształt powołania do tej pracy, potrafią oni bowiem podcinać skrzydła tym ambitnym idealistom którzy całkowicie spełniają się w swojej pracy.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[kajmar888]]></name>
				<uri>http://www.forum-oswietlenia.pl/profile.php?id=110</uri>
			</author>
			<updated>2008-03-14T20:00:51Z</updated>
			<id>http://www.forum-oswietlenia.pl/viewtopic.php?pid=706#p706</id>
		</entry>
</feed>
